ciasteczka marchewkowo-kokosowe

ciasteczka marchewkowo-kokosowe

Podziel się:Share on FacebookEmail this to someonePin on PinterestShare on YummlyShare on Google+Tweet about this on Twitter

ciastka-marchewkkowo-kokosoweciasteczka-marchewkowo-kokosowe ciastka-marchewkowo-kokosowe2

Zachciało mi się dzisiaj soku z marchewki. A że nie mam sokowirówki, jedyne co mi pozostało to marchewkę… blendować blendować blendować , rzucić na sitko i odsączyć. Sok wyszedł całkiem pyszny, bo marchewki miałam od ulubionego sprzedawcy. Pozostała jednak dość spora ilość puree, którego aż szkoda było mi wyrzucić. Ciasto z marchewki już ostatnio jadłam, chciałam więc czegoś nowego. Ciastka! Totalny eksperyment, choć w internecie niejeden już przepis na takie wynalazki był. Ja jednak jak zawsze eksperymentalnie, troche płatków,trochę orzechów, i kokos wpadł mi w ręce. Wyszło niebylejak! Powiem szczerze – całkiem pysznie :) Dietetyczne niby, choć w praktyce nie bardzo, bo można zjeść pół blachy na raz. Mimo to polecam!

(ok 20 szt)

  • 2 ŚREDNIEJ WIELKOŚCI MARCHEWKI, zblendowane na puree i porządnie (!) odsączone
  • 100g WIÓRKÓW KOKOSA
  • 100g PŁATKÓW OWSIANYCH 
  • 50g ORZECHÓW WŁOSKICH, posiekanych
  • 3 łyżki ROZPUSZCZONEGO MASŁA/OLEJU KOKOSOWEGO
  • 4 łyżki MIODU/SYROPU Z AGAWY (lub nieco więcej, wg uznania)
  • 1/2 łyżeczki SODY OCZYSZCZONEJ
  • 4-5 DAKTYLI, posiekanych (opcjonalnie)
  • 3-4 łyżki ZARODKÓW PSZENNYCH (opcjonalnie)

 

DODATKOWO (do polania/posypania):

  • WIÓRKI KOKOSOWE
  • SYROP KLONOWY/MIÓD

W jednej misce łączymy składniki mokre (marchewkę, miód, tłuszcz), w drugiej składniki suche (płatki owsiane, wiórki kokosowe, orzechy, zarodki pszenne, sodę). Łączymy zawartość obu misek i odstawiamy na 5 minut. Masę nabieramy łyżeczką, ściskamy w dłoniach i formujemy  kulki wielkości orzecha włoskiego, które układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Kuleczki spłaszczamy. Pieczemy w 180* ok 25 minut, aż brzegi lekko się zrumienią. Jeśli chcemy by ciasteczka były bardziej chrupiące, możemy na dodatkowe 5 minut popiec je jeszcze na termoobiegu. Aha – po wystudzeniu lekko twardnieją. Po wypieczeniu możecie skropić je też miodem/ syropem klonowym lub posypać wiórkami kokosa. Smacznego!

Podziel się:Share on FacebookEmail this to someonePin on PinterestShare on YummlyShare on Google+Tweet about this on Twitter